29 lipca 2010
Halo, halo, Ziemia
Halo, halo, czy słyszysz mnie?
Gdy kierowałam się gniewem - oddalałam się od Ciebie, wiem...
I rozsądku brakowało mi
Gdy kierowałam się rozsądkiem to polotu brakowało nam...
Bo czasami trudno umiar znać
To trochę mi zapiera dech
Jak na huśtawce czuję się
Halo, halo, Ziemia
Halo, halo, czy słyszysz mnie?
Halo, halo, Ziemia
Znów, znów zgubiliśmy się...
Gdy kierowałam się troską - brakowało mało, żebym Cię...
Zagłaskała na śmierć
A gdy o sobie pomyślałam - obojętność zarzucałeś mi...
W którym miejscu ta granica jest.
To trochę mi zapiera dech
Jak na huśtawce czuję się
Halo, halo, Ziemia
Halo, halo, czy słyszysz mnie?
Halo, halo, Ziemia
Znów, znów zgubiliśmy się...
Magda Wójcik - Halo Ziemia
27 lipca 2010

Ktoś z branżowych znajomych mnie niedawno zapytał czy byłem na paradzie EuroPride 2010 i bardzo się zdziwił, kiedy zaprzeczyłem. Czy jest w tym coś dziwnego? Mój światopogląd raczej nie obejmuje umuzycznionej hałaśliwie platformy z rozebranymi do rosołu wymuskanymi panami, którzy kręcąc biodrami walczą o większą tolerancję.
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że ludzie - na przykład w wieku moich rodziców - zachwycają się wyżej opisanym widokiem i kwitują całość widowiska
mówcie co chcecie, ale to jednak porządni ludzie, żyją jak my, pracują, zakupy robią, mają podobne do nas problemy...
Wydaje mi się, że więcej z tolerancji i akceptacji ugralibyśmy (chociaż to złe słowo) szarym życiem, pożyczeniem szklanki cukru i powitaniem porannym przy windzie, wspólnym narzekaniem na pogodę jesienią, śnieg zimą, samochody co nie chcą odpalić i na kolejną podwyżkę czynszu.
A tak kojarzymy się tylko tęczowym pióropuszem przyklejonym do tyłka i podrygiwaniem w rytm ogłuszającej muzyki. Jakoś mi to nie leży, jakoś mnie to irytuje i odpycha...
♫ magda wójcik . halo ziemia